Jadąc wzdłuż gór, które tak bardzo nam się podobały, dotarliśmy do oceanu. Szalona pogoda, którą tu mamy, zrobiła się jeszcze bardziej zmienna. Jest też coraz zimniej. Skoro jest zimno, to są i…
Cała Nowa Zelandia jest usłana miejscówkami, które „grały” bądź to we „Władcy Pierścieni”, bądź to w „Hobbicie”. Zupełnie tego nie planując stanęliśmy na kempingu, na którym stacjonowała ekipa filmowa „Hobbita”. Góry ze…
Tak mamy opracowaną trasę, że mimo iż głównie trzymamy się wybrzeża, raz po raz musimy wjechać do środka. I stanowczo możemy powiedzieć, że wybrzeże ma przewagę nad interiorem. Przewaga sprowadza się do…
Dochodzimy do wniosku, że surferzy to mityczne plemię, które wyginęło niczym Aztekowie. Im dłużej ich szukamy, po wszelkich plażach, tym bardziej ich nie ma. W drodze na południe pojechaliśmy na 100% pewny…
Wczoraj mieliśmy pierwszą przerwę w drodze. Zaplanowaliśmy ją aby popływać kajakiem. Konkretnie chodziło o wybrzeże wzdłuż Parku Narodowego Abel Tasman. Park chroni las, który nam przypomina dżunglę [choć nią nie jest]. Nas…
Wczoraj po raz pierwszy nie udało nam się wbić do żadnego kempingu. Powód był prosty. Jeśli ktoś śmiga na południową wyspę, to musi spać w okolicy Wellington. W rezultacie wszystkie kempingi były…






