kawa w krzakach

Emigracja jest jak psychoterapia, czyli 1000 dni od wyjazdu do Norwegii. Dzień polarny Zamieszkaliśmy w pocztówce Jak poznać zajebistych ludzi

Dochodzimy do wniosku, że surferzy to mityczne plemię, które wyginęło niczym Aztekowie. Im dłużej ich szukamy, po wszelkich plażach, tym bardziej ich nie ma. W drodze na południe pojechaliśmy na 100% pewny…

Wczoraj mieliśmy pierwszą przerwę w drodze. Zaplanowaliśmy ją aby popływać kajakiem. Konkretnie chodziło o wybrzeże wzdłuż Parku Narodowego Abel Tasman. Park chroni las, który nam przypomina dżunglę [choć nią nie jest]. Nas…