Tag

Szkocja

Browsing
Eilan Donan, whisky, Szkocja

Zamek Eilan Donan, Loch Ness oraz dwie legendarne destylarnie. To były punkty dalszej trasy śladami szkockich destylarni. Po odwiedzinach w Raasay kierujemy się na wschód do destylarni Tomintoul. Znajduje się ona w regionie Speyside. Stamtąd pochodzą whisky przez wielu znawców uważane za najlepsze na świecie. W tej części Szkocji nie uświadczysz czegoś, co w naszym rozumieniu jest autostradą. Drogi są wąskie i kręte. Jedziesz więc powoli, ale dzięki temu masz czas pooglądać co się dzieje za…

Nasz poprzedni wypad do Szkocji był poświęcony niesamowitym krajobrazom wyspy Skye. Tuż obok, na wyspie Raasay, zaczął się tegoroczny wyjazd szlakiem whisky. Nie mogę się zdecydować co mi się tu najbardziej podobało: torfowiska, “kieszonkowa” bimbrownia czy też designerski hotel. Opowiem więc po kolei. Miniaturowa wyspa i miniaturowa destylarnia Odległość pomiędzy wyspami Skye i Raasay nie wydaje się duża. Jednak prom płynie 25 minut. Być może dlatego, że jest zasilany elektrycznie (sic!). Jest nieporównywalnie mniejszą wyspą od…

Bardzo rzadko korzystamy z hoteli a jeszcze rzadziej o nich piszemy. Dlaczego? Bo większość z nich ani nie ma powalającego widoku z okna, ani też nie ma niczego o czym warto by pisać. Niemal każdy hotel wygląda tak samo. Hotel destylarni Raasay jest inny! PLUSY hotel jest częścią destylarni Raasay i już samo to jest dość niezwykłe. Jeśli jesteś fanem whisky, to możesz wyjść z pokoju i gapić się na proces powstawania tego trunku przez 24/h…

Do tej pory wszystko, o czym pisaliśmy na blogu robiliśmy razem. Niemniej kiedyś musiał nadejść ten moment… Rozdzielamy się! Isle of Skye, czyli miejsce gdzie warto połazić nawet samemu Na szczęście tylko na kilka dni. Jedno z nas zostaje aby dokończyć sporą zmianę na blogu. Drugie leci do Szkocji zrobić zdjęcia w 3 wyjątkowych destylarniach whisky. Efekty zobaczycie prawdopodobnie w jednym momencie, czyli na początku przyszłego tygodnia. Kilt, to kilt. Przydaje się w każdej sytuacji ;)…

Szkocja, Isle of Skye

Nie ma ich wcale tak dużo. Na Isle of Skye oficjalnie jest ich 8 + 3 dodatkowe, które mijaliśmy po drodze. Ich klasa sanitarna odbiega troszkę od tego do, czego byśmy oczekiwali. Generalnie w kempingach szkockich panują inne zwyczaje niż dotychczas doświadczyliśmy np. część z nich nie przyjmuje gości po godzinie 20-21. W rezultacie aż dwie noce spaliśmy w hotelach. Pierwszą z powodu tego, że nie było gdzie się zatrzymać, zaś ostatnią, bo trzeba było się…

szkocja namiot, Isle of Skye

Poniżej opisujemy garść praktycznych info, dla tych którzy mają ochotę pojechać pod namiot na Isle of Skye. Samochód Jazda po lewej stronie to przygoda sama w sobie, ale da się do tego przyzwyczaić. Zwłaszcza gdy jest automatyczna skrzynia biegów. My wybraliśmy Volvo XC60, bo dodatkowo ma płaską podłogę i długi bagażnik, więc spokojnie można go używać jako mobilnego namiotu. Na miejscu przekonaliśmy się, że można w nim spokojnie siedzieć w kucki w śpiworach, co się bardzo…

Odwrót ze Szkocji przebiegał pod znakiem krajobrazów rodem z Harego Pottera i planu filmowego, na który się przypadkowo wpakowaliśmy… Elgol to malutki port rybacki i miejscowość, która jak na standardy szkockiej prowincji już taka mała nie jest …liczy pewno z 35 – 40 chałup. W związku z tym zasługuje na szkołę ;). Z naszych obserwacji wynika, że mają w niej aż kilku uczniów! Sama miejscowość wygląda zaś jakby żywcem przeniesiona z kart Harego Pottera. Dodatkową atrakcją…

Mimo, że do końca wyjazdu jeszcze trochę zostało, to spokojnie możemy ogłosić, że zwierzątkiem wyjazdu jest …meszka „midżi”. W zasadzie miliony meszek. Już pierwszego dnia zauważyliśmy, że w wielu miejscach chodzą osoby z siatkami na głowie. Szybko okazało się, że to nie jest zlot lokalnych pszczelarzy, tylko jedyny sposób na uniknięcie dość dokuczliwych ukąszeń po których ślad jest kilkunastokrotnie większy od tego małego bydlaka. No i swędzi ;( Pomimo licznych kropek na rękach i twarzach poruszamy…

Możliwe, że to nie jest do końca normalne, ale do wyjazdu do Szkocji wcale nie motywowały nas zabytki, kultura, czy też Whisky. Były to właśnie włochate krowy, oraz jak zwykle, widoki. Dysponujemy zaledwie kilkoma dniami, więc wybór padł na highlands, czyli tereny na północnym zachodzie kraju. Na pierwszy strzał poszła wyspa Isle of Skye, do której zmierzaliśmy, z lotniska w Glasgow, niemal cały pierwszy dzień. Zanim tam jednak dotarliśmy udało nam się zjeść dziwaczne śniadanie w…