Napadało nam z 30 cm świeżego śniegu. Fajnie? Fajnie! Niemniej wczoraj zaświtała mi taka mała wątpliwość w głowie. Jak ja teraz wyjadę z kempingu? Do recepcji mam z 40m. Potem powinno być trochę łatwiej, bo Norwegowie znów jeżdżą to w lewo, to w prawo, więc będzie rozjeżdżone. Dalej, do trasy E6, mamy z 300m taką zwykłą drogą, którą jeżdżą mieszkańcy 8 chałup na wzgórzu za campingiem. Przed chwilą wystrzeliłem z łóżka z powodu jakiegoś dziwnego przeciągłego…
Stało się! Jest w miarę czyste niebo + prognoza na zorzę o sile 4,67 KP w ciągu najbliższej godziny!!!Przebieramy się z piżam z powrotem w ciepłe outdoorowe ciuchy i wyłazimy na zewnątrz! Największym zaskoczeniem jest to, że… ona jest żywa! Zdjęcie naszej pierwszej w życiu zorzy polarnej (!!!) Rusza się, zmienia intensywność świecenia i kształt. To się chowa, to zajmuje połowę nieba. Potrafi świecić w ledwo zauważalny sposób, lub rozbłysnąć z taką siłą, że przebija się…
Jeśli w styczniu w okolicach koła podbiegunowego jest aura wiosenna, to czy potrzeba więcej dowodów na globalne ocieplenie? Taki był widok z okna przez cały dzień. Mieliśmy dziś 8*C i cały zestaw atrakcji pogodowych. Deszcz pada regularnie przez cały dzień. Mniej więcej raz na godzinę. W przerwach dobija się śnieg i marznące “coś”, co wali w okna jak grzechotka. Do tego wiatr, który trzęsie całym kamperem i rozrywa chmurska. Niestety jak tylko wyjdzie skrawek nieba, to jakaś…
Znacie na pewno ten denerwujący typ sąsiada. Ma dużo czasu, przesiaduje w oknie i dzięki temu jest źródłem wiedzy wszelakiej o tym co się dzieje w okolicy. Strasznie denerwujące, prawda? Za oknem mgła i deszczowe chmury zerują szanse na zobaczenie zorzy gęstym kożuchem wilgoci. Siedzimy, czekamy, pijemy herbatę za herbatą… i gapimy się przez okno. Tym razem to my będziemy takimi sąsiadami i opowiemy o tym co się dzieje na norweskim campingu 😉 Po pierwsze tutejsze…
Dotarcie do punktu obserwacyjnego zajęło nam to trochę dłużej niż się spodziewaliśmy. Śnieg na zmianę z marznącym deszczem powodowały, że momentami człapaliśmy w tempie średnio wyrośniętego żółwia. Jechaliśmy tak długo, że próbowaliśmy zahaczyć się w którymś z wcześniejszych kempingów, ale łatwo nie było… Na pierwszy camping wjazd był z górki całej pokrytej lodem i płynącą po nim wodą. Znalazłem nawet miejsce do wyhamowania kampera za górką (o ile wciąż bylibyśmy na drodze a nie w rowie),…
3 pory roku w jeden dzień Poranek w Ystadt był inny od tego, czego się spodziewaliśmy… w prognozie nie wspominali o małej zamieci śnieżnej. Dopadła nas zaraz po zjechaniu z promu. Reszta dnia też obfitowała w niespodzianki, bo po zamieci przyszły jesienne opady deszczu, a potem wiosenne rozpogodzenia. I tak na zmianę przez cały dzień. Niezrażeni pogodowymi wariactwami, dzielnie zmierzamy na północ. W kierunku Norwegii! 3 pory roku Pierwszy nocleg i -20*C Pierwszą noc w Norwegii…
przed nami nocny rejs przez zimny Bałtyk. Mamy nadzieje, że fala będzie na tyle mała że damy rade pospać, bo jutro “tniemy” prosto na północ. Plan minimum to Oslo ale najchętniej dojechalibyśmy w okolice Lillehammer. Tam podejmiemy decyzje czy jedziemy dalej na północ do Trondheim czy odbijamy na północny-zachód aby dojechać do fiordów. Na razie zorzy brak, prognozy na 2 dni też nie są spektakularne. Bardzo dobrze! 😉 to zwiększa prawdopodobieństwo, że pojawią się za kolejne…
W zeszłym tygodniu nasz wyjazd stanął pod znakiem zapytania. Wszystko przez mały metalowy “dynks” – przejściówkę od butli gazowej. A w zasadzie przez to, że zamiast wszystko sprawdzić sami, posługiwaliśmy się “doświadczeniami” innych. Skąd to zamieszanie? Przygotowując się do wyjazdu zbieraliśmy uwagi znajomych kamperowiczów i na ich podstawie wiedzieliśmy, że: zimą trzeba używać gazu propan, a nie propan-butan. Propan wrze w temperaturze niemal -50*C, zaś propan-butan już przy 9-cio stopniowym mrozie. w czasie mrozu, gdy kamper…
O tym co oferuje karawaning i komu może się spodobać pisałem w pierwszym poście cyklu “ABC kampera”. Poniżej opisuje moje spostrzeżenia i przemyślenia, które mogą się przydać do wytypowania najlepszego typu kampera do Twoich potrzeb i możliwości. Podstawy Podstawowymi parametrami, który określają potencjał kampera są: długość oraz typ zabudowy. O ile ze zrozumieniem długości nie ma specjalnie wiele problemów, o tyle typy zabudowy przyprowadzał mnie, na samym początku, o ból głowy. O co chodzi? Co jest lepsze?…
…więc intensyfikujemy przygotowania do naszego zimowego wyjazdu kamperem! mamy nową matę, która ma zapobiegać ucieczce ciepła z kabiny przez przednią szybę. Mata izoluje też silnik od siarczystych mrozów. zmodyfikowaliśmy instalację gazową – zainstalowaliśmy ogrzewany reduktor (to co pobiera gaz z butli). Wszystko dlatego, że gaz zmieniając stan z ciekłego w lotny pobiera ciepło z powietrza – a więc mrozi reduktor. Latem nie stanowi to problemu, ale w połączeniu z niską temperaturą na zewnątrz, reduktor zaczyna działać…