Dość długo się zastanawialiśmy jechać, czy nie. Głównie dlatego że jedyną opcją zobaczenia Shire, miasta Hobbitów, jest zwiedzanie go z przewodnikiem. Mamy na taką formę wyjątkową alergię. W końcu przekonała nas pogoda…
Jak dalej będzie nam tak szło szukanie surferów, to uzbieram wystarczające portfolio zdjęć, aby wystartować na etatowego fotografa w „Wędkarzu Polskim”. Kolejna plaża i po raz kolejny surferów brak, ale był za…
Pisaliśmy już, że tutejsze niebo ma kompletnie inne gwiazdy, niż na naszej półkuli? Udało nam się je wreszcie zobaczyć dzięki kolejnej zmianie planów 😉 Pobudka o 6 rano i krótka podróż…
Z powodu deszczu odpuściliśmy trekking po wierzchołkach gór nad fiordami. Na szczęście świecące robaki deszczu się nie boją. Aby je znów zobaczyć nadłożyliśmy trochę drogi do kempingu, który jest z nich znany.…
Uciekając na północ, wjechaliśmy do regionu Marlborough. Produkuje się tu 3/4 nowozelandzkiego wina. Deszcz, deszczem …ale takiej gratki nie mogliśmy odpuścić 😉 Winnice ciągną się wzdłuż drogi i do większości można wjechać…
Kaikoura leży w dość specyficznym miejscu. Tuż obok brzegu jest oceaniczny krater, który ma kilkaset metrów głębokości. Fajna strona tego krateru to różnorodne oceaniczne stwory, w tym wieloryby. Niefajna to trzęsienia ziemi.…






