kawa w krzakach

Emigracja jest jak psychoterapia, czyli 1000 dni od wyjazdu do Norwegii. Dzień polarny Zamieszkaliśmy w pocztówce Jak poznać zajebistych ludzi

Nasz komputer udało się zreanizmować i odzyskaliśmy zdjęcia 😉 Wrzucamy więc parę fotek z ostatnich dni na Nowej Zelandii. Upłynęły nam głównie na poszukiwaniu surferów. Znaleźliśmy ich w końcu w miejscowości Mount…

Najpierw zaniemówiliśmy z wrażenia …a potem wszystko uratowały minerały. Dość długo zastanawialiśmy się jak to możliwe, że gejzer w Parku Wai-o-tapu wystrzeliwuje codziennie dokładnie o 10.15. Na dokładkę tylko raz dziennie. Z…