fbpx

Mistletoe Bay Eco Village Campground

Jeżeli macie jeden wolny dzień w trakcie Waszej podróży po Nowej Zelandii i nie wiecie gdzie go spędzić, to warto zostać ten jeden dzień dłużej w Malborough Sounds. A już na pewno warto odwiedzić Mistletoe Bay. Cudowny zakątek z rewelacyjnym widokiem i jeszcze bardziej zaskakującymi atrakcjami, o których możecie przeczytać TU.

Uwaga tylko na stromy i szutrowy zjazd do campingu. Jest szeroki na jeden samochód i wjazd większym kamperem może być wyzwaniem. My kręciliśmy się trochę po okolicy i nawet naszym vanem za każdym razem wjeżdżaliśmy i zjeżdżaliśmy na wdechu 😉

Mistletoe Bay campground

Smiths Farm Holiday Park

Camping jak żaden inny. Znajdziecie tam kozy, owce, świnie i glowwormsy! I to dla nich się tam pojawiliśmy. Przywita Was cudownie ciepła właścicielka ze świeżo upieczonymi muffinkami i torebką karmy dla zwierzaków 🙂 O samym campingu i atrakcjach pisaliśmy TU.

Cała ta atmosfera powoduje, że od razu człowiek się relaksuje i odpoczywa. I nie zwraca uwagi na zadbane i czyste, ale mocno zużyte zaplecze kuchenne i sanitariaty.

Old Macdonalds Farm and Holiday Park

Ogromny camping z dużym i porządnym zapleczem. Ale trudno się dziwić, bo park narodowy Abel Tasman to chyba jedno z bardziej obleganych miejsc w Nowej Zelandii. W recepcji znajdziecie mały sklepik z podstawowymi produktami spożywczymi i nie tylko.

Tuż obok znajduje się kilka firm z wypożyczalnią kajaków, więc jeżeli macie je w planie, to jest to idealne miejsce wypadowe.

W okolicy znajdują się jeszcze conajmniej 2 campingi troche bliżej samej plaży. My byliśmy tam w okolicach Sylwestra i niestety wszystkie były zastawione po korek. Minusem może być to, że są one też blisko drogi, którą przejeżdżają nie tylko turyści ale i traktory z kajakami ze wszystkich firm organizujących wycieczki po Zatoce Tasmana.

Carters Beach TOP 10 Holiday Park

Camping, jak to camping TOP 10. Natomiast jeżeli jest Wam po drodze, to warto go odwiedzić, żeby pójść na zachód słońca na plażę Carters Beach.

Fox Glacier TOP 10 Holiday Park

Idealna baza wypadowa jeżeli planujecie trekking, lub jakąkolwiek inną aktywność na lodowcu Fox Glacier. A czego możecie się spodziewać po TOP 10, to już na pewno wiecie 😉

Makarora Tourist Center

Camping “po drodze” z podstawową, już lekko zużytą infrastrukturą. Ale jeżeli chcecie z rana pooglądać samoloty startujące ze stodoły rolnika po drugiej stronie ulicy, to jest to najlepsza miejscówka 😉

Lake Pukaki Overnight Campervan Parking

Darmowy camping z widokiem na Mt. Cook. Pod warunkiem, że traficie na pogodę 😉

Infrastruktura zerowa, bo wychodka w lesie na górze nie liczę. Warto to wziąć pod uwagę przyjeżdżając tu na dłużej.

Fiordland Great Views Holiday Park

Gdybyśmy wiedzieli, że kilka kilometrów dalej jest camping Manapouri (piszemy o nim poniżej), nigdy byśmy się tu nie zatrzymali. Niby wszystko w porządku – czysto, ładnie, wyposażone – ale właściciele ewidentnie nie “czują klimatu” caravaningu. Cała kuchnia i sanitariaty oklejone są informacjami co wolno, czego nie wolno, czego nie ruszać, nie otwierać lub nie zamykać. Po kilku chwilach czuliśmy się jak przestępcy, a chcieliśmy tylko zjeść obiad 😉

Jeżeli planujecie nocleg po drodze do Milford Sound, to jedźcie dalej.

Manapouri Motels and Holiday Park

Camping z jednym z najlepszych widoków. Tak, wiemy że piszemy to już po raz kolejny 😉 Tym razem miejsce z historią i z duszą. Za historię odpowiada ekipa Władcy Pierścieni, która nocowała na tym campingu podczas kręcenia m.in. sceny w której Sam i Frodo się rozstali. Możecie te same widoki co oni obserwować siedząc przed własnym kamperem. O atmosferę tego miejsca dba właścicielka, która kilkadziesiąt lat temu przyjechała tu z Austrii i ma dość specyficzne poczucie humoru, które nam akurat od razu przypadło do gustu. Każdy domek znajdujący się na terenie campingu nawiązuje do alpejskich domków górskich, a pomiędzy nimi znajdują się stare samochody, łodzie… i chyba wszystko co pobliskie jezioro wyrzuciło na brzeg 😉

Żeby się przekonać o wyjątkowości tego miejsca, trzeba je odwiedzić. Love it or hate it! 😉

jeden z najlepszych campingowych widoków na naszej trasie

Kaka Point Camping Ground

Camping na którym zatrzymaliśmy się, ponieważ jest blisko do Nugget Point i Roaring Bay, gdzie znajduje się obserwatorium zagrożonego gatunku żółtookiego pingwina. Jeżeli więc planujecie na swojej trasie te atrakcje, to jest to całkiem poprawna opcja na nocleg. Nic specjalnie pozytywnego, ale i nic specjalnie odstraszającego 😉

Harbour Tourist Park Oamaru

Czytając opinie o campingu można się dowiedzieć, że to camping po którym chodzą pingwiny. OMG! Wiadomo było, że nie przepuścimy takiej okazji. Chociażby żeby sprawdzić czy to prawda 😉 Jak dotarliśmy na miejsce, okazało się , że niestety zostało dosłownie kilka miejsc. Wszystkie najlepsze zajęte. No i jest jedno, ale Pani ostrzegła nas szczerze, że jest to NIESTETY miejsce obok którego znajdują się gniazda pingwinów! Niestety, bo goście narzekają, że w nocy bywa głośno… i ona zawsze sprzedaje je jako ostatnie! Niewiele się zastanawiając, od razu zdecydowaliśmy się na to miejsce (nr 15 o ile dobrze pamiętamy).

Potem miała miejsce seria wydarzeń, która spowodowała że jest to camping, który na zawsze pozostanie w naszych sercach. Huśtawka emocjonalna tego dnia i nocy sięgała zenitu po obu stronach skali. Możecie o tym poczytać TU.

Tymczasem sam camping jest bardzo czysty, poukładany i z bardzo miłą obsługą. I pamiętajcie – jeżeli chcecie naprawdę zamieszkać z pingwinami po sąsiedzku, to tylko miejsce nr 15 (na samym końcu campingu ;).

Greta Valley Camping Ground

Nie wiemy czy ten camping jeszcze działa, bo kiedy w nim nocowaliśmy był na sprzedaż. Nikogo poza nami tam wtedy nie było, ale całe zaplecze, mimo że mocno zużyte – działało. Taki ok camping w “drodze do”.

Kaikoura TOP 10 Holiday Park

Jak to TOP 10, porządnie, czysto i bez specjalnych atrakcji 😉

Skomentuj