Zygzakując po Danii w poszukiwaniu znośnej pogody dotarliśmy na samą północ Jutlandii. Ale to nie był koniec naszych pogodowych przygód. Wiatr zrobił z nas testerów namiotu dachowego i poplątał uszy naszemu psu. Czubek Danii, czyli Półwysep Skagen Półwysep Skagen znany jest przede wszystkim z trzech rzeczy: Po pierwsze z fok, które wylegują się na plażach. Podobno masowo… Druga atrakcja jest na samym czubku półwyspu (Grenen). Spotykają się tam wody z dwóch mórz: Bałtyku i Morza Północnego.…
Jeżeli spytalibyśmy Was z czym kojarzy Wam się Dania, to pewnie większości z Was przyjdzie do głowy Kopenhaga, Lego i hygge 🙂 Ale to nie z tego powodu postanowiliśmy tam pojechać. Dania to również szerokie, piękne plaże, które można przemierzać samochodem. I tak właśnie powstał plan na majówkę w Danii. Na pierwszy ogień poszedł Park Narodowy Morza Wattowego. To trochę pokręcony temat. Po pierwsze nie jest to w ogóle morze. Ten region tak się nazywa, ale…
Wygląda na to, że ogród rodziców Oli jest czymś w rodzaju naszego laboratorium. 5 lat temu spędziliśmy tam Wigilię w zaparkowanym kamperze. Testowaliśmy go wtedy przed pierwszą zimową wyprawą do Norwegii. W tym roku, w czasie świąt Wielkanocnych, poddawany próbom był namiot dachowy. O ile w Wigilię (jak to ostatnio niestety bywa) panowały temperatury dodatnie, o tyle tegoroczna Wielkanoc uraczyła nas nad ranem małymi przymrozkami. Było w okolicach -2*C / -3*C. Jak było w namiocie przy…
Ci co czytają nas regularnie wiedzą, że Norwegia to nasz ulubiony kierunek. W Norwegii moglibyśmy spędzić każdą ilość czasu i zawsze będzie za krótko. Ale szara rzeczywistość jest taka, że mamy zazwyczaj tylko kilka dni urlopu lub na przykład długi weekend. I wtedy pojawia się pytanie: Czy można zjechać całą Norwegię w takim czasie? Czy mając zaledwie kilka dni warto w ogóle rozważać ten kierunek? My zawsze odpowiadamy WARTO! Ale mimo najszczerszych chęci, przedłużony weekend to niestety…
Sezon majówkowo-wakacyjny zbliża się wielkimi krokami i uwalnia wodze fantazji wielu z Was. Jeśli trekking z lamami zaliczyliście w zeszłym roku. Rafting z tęczowymi pstrągami też już macie za sobą. Z ekstremalnych przeżyć pozostają Wam tylko wakacje kamperem. Nie będziemy przekonywać Was o wyższości wakacji kamperem nad innymi formami jego spędzania. W końcu to oczywiste! Kamper jest bezkonkurencyjny 😉 Skupmy się na tym co jest ważne przy wyborze naszego wakacyjnego domu na kółkach. Co znajdziecie w…
Zamek Eilan Donan, Loch Ness oraz dwie legendarne destylarnie. To były punkty dalszej trasy śladami szkockich destylarni. Po odwiedzinach w Raasay kierujemy się na wschód do destylarni Tomintoul. Znajduje się ona w regionie Speyside. Stamtąd pochodzą whisky przez wielu znawców uważane za najlepsze na świecie. W tej części Szkocji nie uświadczysz czegoś, co w naszym rozumieniu jest autostradą. Drogi są wąskie i kręte. Jedziesz więc powoli, ale dzięki temu masz czas pooglądać co się dzieje za…
Szukanie nowego kampera się przeciąga, a nie ma nic gorszego od ciągłego siedzenia w mieście. Dlatego zdecydowaliśmy się na coś, co już dawno wpadło nam w oko. Namiot dachowy! Od dawna chodził nam po głowie właśnie iKamper. To przysłowiowa miłość od pierwszego spojrzenia. W zasadzie od obejrzenia filmu promocyjnego na Kickstarterze, gdzie zbierali fundusze na pierwszą produkcję. Od tego czasu zdążyliśmy obejrzeć go na żywo na targach, jak i przejrzeć ofertę podobnych namiotów. I tylko utwierdziliśmy się…
Zdarzyło Wam się spotkać typowego turystę górskiego z memów na szlaku? Trampki (koniecznie z odsłoniętą kostką), albo kozaczki na obcasie? Mała torebka przewieszona przez ramię – zero wody, ale miejsce na selfie stick się znalazło? Wydawałoby się, że informacje o tym co zabrać ze sobą w góry, zwłaszcza w sezonie, pojawiają się wszędzie. Nawet w postaci takiego prześmiewczego mema na fejsie. A jednak co chwilę ten “typowy turysta” mija Cię na szlaku… Dlatego dokładamy swoją cegiełkę…
Nasz poprzedni wypad do Szkocji był poświęcony niesamowitym krajobrazom wyspy Skye. Tuż obok, na wyspie Raasay, zaczął się tegoroczny wyjazd szlakiem whisky. Nie mogę się zdecydować co mi się tu najbardziej podobało: torfowiska, “kieszonkowa” bimbrownia czy też designerski hotel. Opowiem więc po kolei. Miniaturowa wyspa i miniaturowa destylarnia Odległość pomiędzy wyspami Skye i Raasay nie wydaje się duża. Jednak prom płynie 25 minut. Być może dlatego, że jest zasilany elektrycznie (sic!). Jest nieporównywalnie mniejszą wyspą od…
Bardzo rzadko korzystamy z hoteli a jeszcze rzadziej o nich piszemy. Dlaczego? Bo większość z nich ani nie ma powalającego widoku z okna, ani też nie ma niczego o czym warto by pisać. Niemal każdy hotel wygląda tak samo. Hotel destylarni Raasay jest inny! PLUSY hotel jest częścią destylarni Raasay i już samo to jest dość niezwykłe. Jeśli jesteś fanem whisky, to możesz wyjść z pokoju i gapić się na proces powstawania tego trunku przez 24/h…