[post by Ola]

W filmie „Chłopaki nie płaczą” pada takie zdanie: „Jeśli nie jesteś za gruby ani za chudy, nie masz rodziny na utrzymaniu, nie jesteś Tutsi ani Hutu te sprawy, musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co chcesz robić w życiu – i zacząć to robić.”

Podczas pewnej pamiętnej podróży do Norwegii, kilka już lat temu, kiedy kolejny dzień wypatrywaliśmy zorzy, Marek zobaczył pług odśnieżający niespiesznie ścieżki campingu. Z nosem przy szybie kampera, jak małe dziecko, zahipnotyzowane wydarzeniami na zewnątrz, z rozmarzeniem w głosie stwierdził: „Chcę jeździć pługiem!

W ramach przygotowań do wyjazdu, założyliśmy sobie, że będziemy zdobywać umiejętności, które pozwolą nam przeżyć lub zdobyć pracę w Norwegii. Zrobiliśmy w tym czasie sporo różnych mniej lub bardziej „dziwnych” rzeczy. To pewnie temat na osobnego posta.

pługiem, no prawie ;)
Na pierwszej jeździe po najprawdziwszej drodze 😉

Prawo jazdy kat. C zakładał plan. Co najmniej jeden z nich. Głównie z powodu możliwości zwiększenia ładowności kampera. 3,5t bywają czasem ograniczające. Zwłaszcza jeżeli masz zmieścić tam teraz cały swój dom. Ale był też inny powód – zarobkowy. Mimo iż główny plan zakłada, że mieszkanie w Warszawie zamieniamy na domek w Norwegii, oraz że z jego wynajmu się utrzymujemy..

Przygoda na płycie poślizgowej, to dobry wstęp do jazdy pługiem, prawda?


No i tak oto, kilka lat później, znaleźliśmy się za kierownicą ciężarówki.
Więc jeżeli chcecie nas zapytać „co będziecie robić przez te ostatnie dni?”, to będziemy jeździć ciężarówką po Warszawie. And how cool is that?!? ?

Skomentuj