fbpx
Agaete, czyli mała Kuba Widok za milion dolarów, czyli nowy camping w Tatrach Nowa Zelandia – przewodnik niedoszłego surfera Islandia – co warto wiedzieć?

Dotarcie do punktu obserwacyjnego zajęło nam to trochę dłużej niż się spodziewaliśmy. Śnieg na zmianę z marznącym deszczem powodowały, że momentami człapaliśmy w tempie średnio wyrośniętego żółwia. Jechaliśmy tak długo, że próbowaliśmy zahaczyć się w którymś z wcześniejszych kempingów, ale łatwo nie było… Na pierwszy camping wjazd był z górki…

W zeszłym tygodniu nasz wyjazd stanął pod znakiem zapytania…wszystko dzięki temu małemu metalowemu “dynksowi” a w zasadzie dzięki temu że zamiast wszystko sprawdzić samemu …posługiwaliśmy się “doświadczeniami” innych. Przygotowując się do wyjazdu…